Zaloguj

Zaloguj

vuc boston

Kolejna porażka Byków za nami. Nemniej jest to prażka, która daje nadzieje. Zabrakło naprawdę niewiele przy tak wielkich brakach kadrowych. Zapraszam na krótką relację.

Bez Zacha i Lonzo, bez Caruso i Jonesa rozpoczynamy airballem White’a. Pierwsze punkty zdobywa Vuca. W moment robimy 7 do 2. Jednak te głupie straty. Trafia Ayo. 5 punktów w plecy i bierzemy czas. Nie ma kto u nas grać. Jak by mi ktoś powiedział, że na parkiecie będzie w pierwszej kwarcie taki zestaw zawodników jak dziś to bym nie uwierzył. 10 w plecy po pierwszej odsłonie. Wreszcie trafia DeMar. Dał sygnał do ataku i już tylko 5 w plecy. Trafia Vuc i jeden w plecy. 54 do 49 do przerwy i duża w tym zasługa Cobasa.

Zaczynamy od 3 Ayo po świetnym podaniu DeMara. Vuc broni i to broni nieźle. Prowadzi nas ten gość, co przypomniał sobie dziś jak się gra. Wreszcie doganiamy rywala i na tablicy wyników mamy remis po 76. Vuc monster dunk i potem and one. 83 do 84 po trójce Hilla.

Ayo kompletuje pierwsze double double w swej karierze złożone z punktów i asyst a my wychodzimy na sześć punktów przewagi. Niesamowity mecz Vucevica. Bardzo dobra kwarta DeMara. Hill wymusza ofens. Cudnie bronimy w końcówce. Strata Vuca ale niesamoity blok Whitea. Wpuszczamy trójkę i na minutę do końca prowadzimy już tylko 2 punktami. Nie trafiamy i faulujemy. Mamy remis i piłkę. 114 do 112 przegrywamy końcówkę gdy z otwartej pozycji za trzy nie trafia Vuc a dobitka DeMara nie dolatuje do obręczy.

Mimo braków kadrowych nie odpuściliśmy i prawie udało się wygrać, Zabrakło troszkę czegoś w końcówce. Muszę też przyznać, że patrząc na grę Vuca przecierałem oczy ze zdumienia. Może paradoksalnie te nasze braki w graczach przyczynią się do tego, że Nikola odzyska wiarę w siebie i zacznie grać na naprawdę wysokim poziomie, na jakim grać jak widać wciąż potrafi. Brawa też dla Ayo, ten młodzik to nasza przyszłość. Przyznam się też, że przegrana, mimo, że dość frajerska patrząc na końcówkę, to jednak nie boli. Obawiałem się, że znów nas totalnie przeciwnicy rozjadą  a było jednak zaskakująco dobrze.

Plusy:

- mimo takich braków kadrowych nie odpuściliśmy

- Vucevic – świetny mecz

- 5 trójek White’a

- Ayo – 10 asyst, 21 punktów

- czwarta kwarta DeRozana

- całkiem nieźle pokazały się nasze rezerwy

Minusy

- na własne życzenie wypuszczamy to zwycięstwo z rąk

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież