Zaloguj

Zaloguj

Nowe Byki #1 - Tomas Satoransky

satoransky

W przeważającej opinii publiki Bulls zachowali się wyjątkowo rozważnie i mądrze w tegorocznym szalonym offseason. Dużym natomiast nadużyciem byłoby stwierdzenie, że obecny roster może gwarantować im coś więcej niż fazę Playoff w przyszłym sezonie. Niemniej jednak tegoroczne wzmocnienia wskazują na kierunek, w jakim Byki chcą budować drużynę i pozwalają na rozsądne inwestowania w wybranych zawodników.
Przygotowałem krótki cykl, w którym chciałbym krótko przedstawić nowych Byków i podzielić się moimi wątpliwościami i nadziejami związanymi, z ich przybyciem do Wietrznego miasta.

Offseason, kontrakty, draft, Summer League!

1154006707jpg0

Prawie miesiąc minął od ostatniej aktywności na stronie, i szczerze mówiąc mimo notorycznego braku czasu aż mnie w oczy razi jak widzę, że ostatni tekst tutaj pojawił się 12 czerwca. Bieżące informacje staramy się na okrągło ładować na fanpage’u, natomiast przyzwoitość nakazuje skupić w jednym miejscu wszystkie „małe/duże” rzeczy jakie w ostatnim czasie działy się w Chicago! Na dniach, może nawet dzisiaj nagramy z Bartkiem podcast więc rozwiniemy parę wątków, które poruszam w tekście.

Po przygodzie w Chicago - wywiad ze Scottem Millerem.

20190405 175809

Podczas naszej wizyty w Chicago miałem okazję poznać osobiscie Scotta Millera. W tych wszystkich historiach jakie w ostatnim czasie miały miejsce, nawiązaniu kontaktu z organizacją, zauważeniu naszych inicjatyw i pasji przez Stacey Kinga i inne osoby zza oceanu, od samego początku to własnie Scott był najbardziej aktywny w komunikacji ze mną. Służył pomocą non stop jak bylismy na miejscu, to on był inicjatorem wysłania do mnie paczki z gadżetami Byków i autografami Stacey Kinga. Teraz, już po tym jak się widzielismy, zgodził się odpowiedzieć na parę pytań. Z Chicago dla Nas, Scott Miller! 

Z wizytą w United Center

Wyjazd do United Center

Postanowiliśmy z Marcinem zrobić osobne relacje z wycieczki do Chicago, żeby pokazać nasze indywidualne punkty widzenia i odczucia.

Jak wspomniał Marcin, mecz Chicago Bulls nie był naszą pierwszą wizytą w United Center. Dzień wcześniej skorzystaliśmy bowiem z okazji i udaliśmy się na mecz Blackhawks w lidze NHL. Pierwsze wejście do wnętrza hali to wrażenie, które pozostanie w sercu na zawsze. Fakt dotarcia do miejsca, w którym marzyło się być, jest wręcz nierealnym odczuciem i takie poczucie odrealnienia towarzyszyło mi niemal przez całą wycieczkę po hali Byków.